ForeverSlim – czy warto?

Jeśli zastanawiasz się nad zakupem tabletek na odchudzanie o wdzięcznej nazwie ForeverSlim (wiecznie szczupła) mam dla Ciebie kilka informacji. Mam nadzieję, że okażą się przydatne.

Zainteresowałam się nimi po paru wzmiankach moich koleżanek i przeczytaniu na pewnym forum wypowiedzi, która brzmiała mniej więcej tak: „to tabletki, które pomagają chudnąć. Same pomagają. Są lepsze niż ćwiczenia czy stosowanie śmiesznych diet”. Nie wiem kto to pisał, ale wydaje mi się, że albo ktoś z kosmosu, albo jakiś marketingowiec od (za przeproszeniem) siedmiu boleści, który silnie rozmija się z rzeczywistością. Biorąc ForeverSlim nie schudniesz tylko dzięki tabletkom. Musisz i tak stosować dietę (niestety ForeverSlim w wytrwaniu na diecie Ci nie pomoże tak jak na przykład ekstrakty z Hoodii zduszające głód w zarodku) i musisz ćwiczyć dla zwiększenia efektów.


Co do ForeverSlim...

Po pierwsze:
Popatrz na ich skład. Te tabletki wyprodukowano z zielonej herbaty, guarany i pieprzu (papryczek) Cayenne. Nie znajdziesz w nich niczego rewolucyjnego. Ten sam skład ma bardzo wiele innych preparatów i te inne preparaty nie są tak drogie jak ForeverSlim.

Po drugie:
ForeverSlim reklamowany jest jako akcelerator termogenezy. I tu się producent nie myli. Wszystkie zawarte w tabletkach składniki są silnymi naturalnymi spalaczami tłuszczu, więc spokojnie możesz liczyć na to, że po ich zażyciu termogeneza wzrośnie, a tłuszczyk zostanie spalony znacznie szybciej niż dotychczas (bez tych składników).

Po trzecie:
Szokujące efekty, o jakich pisze się na stronie producenta tj. efekty typu UTRATA 12 KG W 4 TYGODNIE to BZDURA. Jeśli liczysz, że takie efekty osiągniesz jesteś w błędzie. Co najwyżej pozostając na diecie i ćwicząc a do tego łykając ForeverSlim też tyle nie schudniesz, no chyba, że zaczniesz się głodzić, albo zachorujesz na jakąś chorobę.

Po czwarte:
Jeśli już musisz stosować jakieś spalacze przyjrzyj się alternatywom, sprawdź ten mój post – o NAJSILNIEJSZYM SPALACZU TŁUSZCZU EVER.
A jeśli chcesz jedynie opanować głód wypróbuj wspomnianą przeze mnie hoodię (sprawdź tu) – nic nie działa silniej od niej.


No i ćwicz. Np. z Ewą Chodakowską. Wiesz...  Skalpel nie jest jakoś szczególnie ciężki, nie trwa długo, a już w ciągu miesiąca genialnie rzeźbi ciało!  
Ja wiem, bo od paru tygodni ćwiczę. RE-WE-LA-CJA :-)

Anita

1 komentarz:

  1. Te tabletki rzeczywiście działają - mam za sobą długą kurację, która dała mi fajny efekt. Tzn. trwało to 3 miesiące, ale rzeczywiście nadwaga zleciała - 13 kg mniej to dla mnie rewelacyjny efekt, jestem inną osobą. Co najlepsze - nie miałam głodówki, jadłam rozsądnie, do tego się ruszałam, i w ten sposób uzyskałam fajny efekt.

    OdpowiedzUsuń